Kazanie na Wielki Piątek

 

2 Kor 5, 19-21

Drogie Siostry i Drodzy Bracia w Chrystusie!

W Wielkim Tygodni roku 2020 czytam dwie książki jednego autora: „W krainie schorowanej wyobraźni” oraz „Wiara ze słuchania” – kazania starosądeckie 1980-1992. Autorem jest ks. Józef Tischner. Teolog, filozof, baczny obserwator życia. Ks. Tischner lubił góry, bo podczas pielgrzymek w górach dobrze się myśli. Dlatego był przede wszystkim prawdziwym duszpasterzem i prorokiem. Być prorokiem oznacza mówić prawdę. Mówić to, co będzie. Ks. Tischner mówił to, co będzie.

Ks. Tischner, powszechnie lubiany i ceniony, naraził się swego czasu wielu Polakom. Było to po przełomie w roku 1989. W Polsce i Europie dokonała się rewolucja. Państwa bloku wschodniego weszły w jednej chwili w demokrację i kapitalizm. Ks. Józef powiedział wtedy, że w każdym z nas tkwi mocno „homo sowietikus”. Uważał ks. Józef, że ten stary człowiek będzie długo jeszcze w każdym z nas, zanim narodzi się nowy człowiek; prawdziwie wolne społeczeństwo; wolny naród.

Ks. Józef przestrzegał, że ten „stary człowiek” będzie przeszkadzał w oczekiwaniu, w nadziei, w wytrwałości.

Zauważyłem, że pisząc swoje eseje czy wykłady, ks. Józef używa czasami długich, złożonych zdań. Kiedy pisze kazania, do swoich wiernych w Nowym Sączu i okolicach, zdania są krótkie.

Kazania jego też zwykle są o wiele krótsze od nawet najkrótszych esejów. Tak, kazanie może być krótkie, zdania też. Postaram się!

Dal mnie czytanie ks. Tischnera to czytanie z doświadczenia człowieka wiary. Człowieka przejętego tym, co działo się w Polsce i Kościele w jego czasach. To czerpanie z wiedzy i doświadczenia brata w wierze, mimo różnic. Sam podkreśla często, że właśnie w oczekiwaniu, w nadziei, w wytrwałości nie ma różnicy wśród chrześcijan.

Ks. Józef napisał kiedyś zdanie: Jedyny de facto dogmat Kościoła brzmi: Bóg kocha świat! Reszta to próby ujęcia tej prawdy wiary w słowa.

Dziś, w Wielki Piątek, chrześcijanie stają razem pod krzyżem na Golgocie. Dziś żadne inne dogmaty nie mają znaczenia. Nie są istotne te czy inne różnice w doktrynie czy liturgii. Stojąc pod krzyżem patrzymy na cierpiącego i umierającego Syna Bożego. Prócz kilku słów, Jezus w zasadzie milczy.

Cóż my, ludzie, możemy więcej powiedzieć, skoro Jezus milczy? W pewnym oddaleniu jest tłum ciekawskich. Pod krzyżem, w milczeniu, stoi Matka Jezusa i umiłowany uczeń. To przejmująca scena.

Stoimy wobec najpełniejszej ilustracji najważniejszego dogmatu Kościoła: Bóg kocha świat. Bóg kocha człowieka. Ap. Paweł w trzech zdaniach wszystko jasno wyłożył. Znaczenie jego lekcji na Wielki Piątek jest jasne. Tego właśnie chciał Jezus: Przez Niego uwolnieni od grzechów mamy uwalniać od grzechów innych. Uwolnienie możliwe jest jedynie poprzez pojednanie się z Bogiem. Pojednanie z Bogiem przez Cierpiącego.

Wszyscy, gdziekolwiek żyjemy, czekamy na uwolnienie. Nie ma znaczenie jakie imię to uwolnienie nosi. Uwolnienie od grzechu, od choroby, od wirusa, od złości innych ludzi, od głodu, od bycia pominiętym lub pomijanym.

ks. Józef pisze też, że tam, gdzie jest czekanie, tam jest nadzieja. Gdzie jest czekanie w nadziei, tam jest wytrwałość. Tam, gdzie jest czekanie w nadziei i wytrwałości, tam rodzi się dialog. Aby mógł powstać dialog między ludźmi, musi powstać najpierw dialog między nami a Bogiem. Tam też rodzi się wiara.

Ks. Tischner zauważa, że tam gdzie rodzi się dialog, rozmowa, powstaje MIEJSCE. Nasze miejsce na ziemi. Co najczęściej i najchętniej wspominamy z odległych wydarzeń naszego życia? Miejsca spotkań i rozmowy. Stąd tak ważną rolę pełni dom, rodzina i kościół. Tam odbywają się najważniejsze spotkania i rozmowy naszego życia. Tam jest koncentracja naszej nadziei, oczekiwania. Tam jest dialog, świadectwo, przebaczenie.

Usłyszałem kiedyś zdanie, że najpiękniejsze rozmowy odbywają się w kuchni podczas wycierania naczyń. Świat nigdy nie dowie się ile stracił od czasu wynalezienie zmywarki. Bez zmywarek w naszych kuchniach lodowce byłyby w lepszej kondycji i relacje międzyludzkie też.

Co jeszcze mówi nam Wielki Piątek? Nie byłoby naszych świątyń, gdyby nie było tego miejsca pod krzyżem na Golgocie. Tam Bóg mówi do swojej Matki i ucznia, ale mówi przecież do każdego z nas. Każda świątynia, każdy kościół jest naszym MIEJSCEM, gdzie Bóg w Jezusie mówi do nas.

Co mówi Jezus do nas? Pojednajcie się z Bogiem. Bądźcie sprawiedliwością dla siebie nawzajem. „Zdejmujcie stare więzy. Pozbądźcie się „starego człowieka”.

Bóg umiłował świat. Tego dogmatu niczym nie musimy dowodzić. Ten obraz mówi sam za siebie.

Stojąca pod krzyżem ludzka para jest symbolem. Symbolem jakże innym od pierwszej pary ludzkiej. Tu i tam drzewo obietnicy. Tu i tam oczekiwanie. Tam wygnanie z raju, tu powrót do raju. Potrzebujemy Jezusa aby na nowo wprowadził nas do Ojca. Potrzebujemy Jezusa aby na nowo przyprowadził nas do ludzi. Musimy jednak najpierw zostać oczyszczeni. Musimy przyjść pod krzyż, na Jego MIEJSCE, aby znaleźć swoje miejsce.

Uciekający Jakub, po rozmowie z aniołem, postawił kamień i na jego wierzch wylał oliwę i powiedział: „Tu jest Dom Boży, a ja nie wiedziałem”. To było jego MIEJSCE. Powrót do tego MIEJSCA dawał mu zawsze siłę.

Pielgrzymi w Jerozolimie, kiedy chcieli złożyć ofiarę, musieli kupić zwierzę. W świątyni nie mogli kupić czegokolwiek za rzymskie monety. Musieli je wymienić na monety świątynne. Składanie ofiary było dialogiem z Bogiem. Kiedy Bóg przemawiał, oznaczało to wybranie.

Trzeba pozbyć się wszystkiego, co stoi na przeszkodzie w dialogu z Bogiem. Pozbyć się „światowej waluty”, wszystkiego, co stoi na przeszkodzie w dialogu między nami. Wtedy odczujemy wybranie, powołanie, wysłanie: „niech mi się stanie według Słowa twego”.

MIEJSCE gdzie Bóg mówi do nas. Takich miejsc życzę Wam w tym Wielkim Tygodniu.

Pisząc kazanie słucham przejmującego utworu – Stabat Mater Giovanniego Battisty Pergolesiego. Pod tym adresem https://www.youtube.com/watch?v=-oIuIrZxVa0 nagranie można odszukać w youtube. Kompozytor zmarł w wieku 26 lat. Nie wiem czy jego matka stała nad grobem i czy znała wtedy jego kompozycję. Muzyka jej syna od wieków prowadzi nas pod krzyż i pomaga pod tym krzyżem pozostać dłużej. Tam gdzie czekanie, tam nadzieja, tam wytrwałość, wiara, dialog, MIEJSCE dla nas istotne.

Amen!