Święta Paschalne w naszym kościele

Tekst: Tomasz Kmita-Skarsgård

Święta zawsze są czasem, który przynosi wiele pracy, ale także wiele radości. W przypadku Wielkanocy ma ona oczywiście głęboki wymiar religijny – radujemy się bowiem ze zmartwychwstania Chrystusa, jego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – ale cieszymy się także z miłych świątecznych spotkań z innymi ludźmi – w gronie rodzinnym, przyjaciół, a także parafialnym.

W tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych, w naszej parafii celebrowaliśmy wszystkie liturgie Triduum Paschalnego, wynikające z tradycji Kościoła zachodniego. Tak więc w Wielki Czwartek wieczorem celebrowana była tzw. „Msza Wieczerzy Pańskiej”, będąca pamiątką ustanowienia Eucharystii, Komunii Świętej. Kościół od wieków tego dnia akcentuje także treść „Przykazania miłości”. Na zakończenie liturgii ołtarz obnaża się i „burzy”: ściągane są wszystkie obrusy, antepedium, świece, a lichtarze są przewracane. Ów obrzęd ma swą głęboką symbolikę: osamotnienia Jezusa, a także odarcia Go z szat podczas męki. Jest to również związane z wielowiekową tradycją powstrzymywania się Kościoła od sprawowania sakramentu Komunii Świętej kolejnego dnia.
Liturgia Wielkiego Piątku rozpoczęła się w ciszy. Następnie, po zmówieniu modlitwy, rozpoczęło się czytanie Pasji według św. Jana, po której odbyła się jak co roku adoracja krzyża. Jest to obrzęd dość krótki, ale bardzo wymowny. Podczas śpiewu pieśni „O głowo, coś zraniona”, dwóch członków zboru otworzyło skrzydła ołtarza – które pozostawały zamknięte przez cały Wielki Post – odsłaniając scenę ukrzyżowania. Następnie ksiądz odczytywał Improperia, a zbór śpiewał Trishagion, czyli „Święty Boże, Święty Mocny”. Całość zakończyła się modlitwą Ojcze nasz i rozejściem się w ciszy i milczeniu.

W sobotni wieczór (w tym roku po raz drugi) rozpoczęliśmy liturgię Wigilii Paschalnej. Bardzo szeroko o poszczególnych elementach tej liturgii pisałem w zeszłym roku, dlatego też teraz przypomnę jedynie, że składa się ona z czterech części: Liturgii Światła (błogosławieństwo nowego ognia, wniesienie światła do kościoła, śpiew Exsultetu i zapalenie paschału), Liturgii Słowa (czytania o wielkich dziełach Bożych w historii zbawienia), Liturgii Chrzcielnej (litania pokutna, błogosławieństwo źródła chrzcielnego, chrzest) oraz Liturgii Eucharystycznej. W tym roku było nieznacznie mniej uczestników Wigilii Paschalnej, niż w roku poprzednim. Zakładaliśmy, że tak może się zdarzyć – w zeszłym roku bowiem najpewniej część ludzi przyszła z ciekawości, ponieważ była to pierwsza ewangelicka Wigilia we Wrocławiu. Pora i czas trwania też dla części, szczególnie starszych osób, jest zniechęcająca. Mamy jednak nadzieję, że w kolejnych latach – w zasadzie ta najważniejsza liturgia całego roku liturgicznego – będzie znajdowała swoich uczestników i będziemy ją mogli nadal organizować. Podkreślenia wymaga fakt, że Liturgię Paschalną przygotowujemy wspólnie z parafią Opatrzności Bożej (dlatego jest ona w języku polskim), której duchowieństwo reprezentował w tym roku ks. Paweł Mikołajczyk.

W niedzielny poranek miało miejsce świąteczne Nabożeństwo z Komunią Świętą, z radosnym potrójnym pozdrowieniem zboru „Chrystus zmartwychwstał!” i odpowiedzią „Prawdziwie zmartwychwstał!”. Po liturgii wszyscy zasiedliśmy do wspólnego stołu zastawionego ciastami i wielkanocnymi jajkami, miło spędzając wspólnie czas.