Gwiazdka na Sępolnie

Jolanta M. Waschke

W niedzielę 18 grudnia zebraliśmy się w domu parafialnym na wspólne wigilijne biesiadowanie. W spotkaniu uczestniczyli także parafianie z placówek zamiejscowych, takich jak Lubań, Legnica czy Cieplice. Niektórzy z nich przybyli już dzień wcześniej – a raczej zostali przez Proboszcza przewiezieni, bez jego wsparcia bowiem i wielu spędzonych w trasie godzin, dla wielu starszych członków naszej parafii nie byłoby możliwe wzięcie udziału w tym spotkaniu. Bardzo za to ks. Foberowi dziękujemy.

Bardzo miło było widzieć wiele osób, z którymi nie spotykamy się aż tak często i porozmawiać z nimi w tej szczególnej świątecznej oprawie. Pani Gundlach-Fober i Siostra Lidia dokonały również dzieła, tym razem kulinarnego, serwując nam dwie tradycyjne polskie potrawy: bigos i żurek, które nie jest łatwo i szybko przygotować, tym bardziej dla prawie 40 osób. Obu Paniom należą się również słowa podziękowania!

W mgliste i słotne niedzielne popołudnie usiedliśmy przy zastawionych stołach i przy pięknie ubranej choince, wzmocnieni nie tylko wspólną modlitwą, śpiewając wszystkim znane niemieckie kolędy. Oprawą muzyczną zajął się kantor Tomasz Kmita-Skarsgård, który rozwinął w nas ducha współzawodnictwa. Pod jego przewodnictwem śpiewaliśmy na przemian to a cappella, to w podziale na damskie i męskie głosy, a każdy zespół śpiewający chciał się pokazać z jak najlepszej strony!

Na spotkanie wigilijne zaprosiliśmy także mieszkających w domu parafialnym niemieckich studentów, którzy chętnie opowiadali o tym dlaczego postanowili studiować właśnie we Wrocławiu. Przysłuchując się tym rozmowom można by dojść do wniosku, że nasza wspólnota już realizuje w praktyce motto Wrocławia: jesteśmy miejscem spotkań różnych pokoleń, różnych tradycji i narodowości. Oczywiście nie mogło również zabraknąć prezentów. Nie tylko dla najmłodszych, ponieważ w tym roku postanowiliśmy podziękować tak parafianom zaangażowanym w różny sposób w życie wspólnoty. Drobne słodkie podziękowania za ich pracę zostały z radością przyjęte.

W poprzednich latach krótko przed Świętami Bożego Narodzenia byłam zazwyczaj już w drodze do Niemiec lub do moich polskich krewnych, z którymi spędzam ten szczególny czas, tak więc po raz pierwszy uczestniczyłam w parafialnym spotkaniu wigilijnym. Bardzo dziękuję za to szczególne dla mnie przeżycie – poczucie przynależności do wyjątkowej wspólnoty!