94. wiosna Elżbiety Matusz

Elżbieta Matusz obchodziła w dniu 8 lutego 2020 r. swoje 94 urodziny. W tym dniu nie było nabożeństwa w Jeleniej Górze, dlatego świętowanie musieliśmy odłożyć na późniejszy termin. Dopiero tydzień później, 15 lutego, udaliśmy się w drogę do niej. W podróży, przy pięknej pogodzie, towarzyszył nam ks. Michael Winkler z Hamburga wraz małżonką, którzy w tym czasie byli gośćmi naszej parafii. Prowadząc ożywioną dyskusję na różne tematy szybko pokonaliśmy ponad 100 km aby dotrzeć do Jubilatki. Pani Matusz mieszka w przestronnym, jasnym mieszkaniu w starej, przedwojennej willi w Jeleniej Górze. Towarzyszy jej jej syn, Paweł, który też zawsze bierze udział w nabożeństwach. Pani Matusz ma problemy z poruszaniem się z uwagi na ból w kolanach i stawach biodrowych, ale jej głowa jest o co najmniej 30 lat młodsza. Podczas śpiewu ze śląskiego śpiewnika jej głos dominuje i brzmi tak, jak powinno się śpiewać radosnym sercem podczas nabożeństwa. Ksiądz Winkler w kazaniu objaśnił nam przypowieść o siewcy i wskazał na rolę Słowa Bożego w życiu Jubilatki, któremu jest wierna i posłuszna do dziś. Wspólnie przyjęliśmy Komunię Świętą a po niej błogosławieństwa udzielił nasz gościnny duchowny. Po uroczystym nabożeństwie przeszedł czas na agapę – wspólny posiłek braci i sióstr w wierze i nadziei. Tym razem był to przepyszny tort urodzinowy z widoczną liczbą 94. Ks. Winkler, który nie wiedział o planowanej przez nas wizycie u pani Matusz, jeszcze w Hamburgu wybrał pieśni do niedzielnego nabożeństwa we Wrocławiu, których tytuły opisują w trafny sposób życiową drogę Jubiatki: On budzi mnie co rano; Toruj, Jezu, sam; Ojcze, który jesteś w niebie; Słowa twego, dar szlachetny.

Ad multos Annos!